transhumanizm

Ludzki mózg w cyfrowym świecie

Pierwsza z prelekcji podczas II Sympozjum Nowych Mediów pod nazwą #CyfrowiTubylcy.

Dr Grzegorz Osiński pochyla się nad zagadnieniem ludzkiego mózgu w cyfrowym świecie.

Nasze codzienne życie zawiera duży komponent przekazu informacyjnego w formie cyfrowej, którym zazwyczaj jest zawartość mediów cyfrowych, z których korzystamy z różnym natężeniem każdego dnia. Kiedy w latach 90 sieć internetowa zaczęła oplatać świat i oferować usługi dostępu do informacji elektronicznej każdemu, nawet tym, którzy nie posiadają umiejętności informatycznych, wydawało się iż rozwiąże to wiele problemów ludzkości w skali globalnej. Powszechnie oczekiwano, iż osoby zainteresowane szerokim spektrum zagadnień uzyskają dostęp do informacji, wcześniej trudnej do zdobycia. Oczekiwano, iż możliwość dostępu do cyfrowych bibliotek całego świata i udostępnienie zasobów gromadzonych przez setki lat w różnych zakątkach globu, spowoduje wzrost czytelnictwa oraz będzie skutkowało nowymi pomysłami i wynalazkami. Możliwość prowadzenia debat i dyskusji poprzez łącza elektroniczne miało poprawić dialog między różnymi kulturami i zapobiegać konfliktom oraz wojnom. Analiza danych globalnych zebranych dzięki wszechobecności sieci internetowej miała poprawić wydajność gospodarek, zmniejszyć bezrobocie, pomóc w zwalczaniu epidemii chorób zakaźnych czy też zapobiegać niszczeniu środowiska naturalnego.

Oczekiwań było bardzo wiele, natomiast racjonalnego namysłu nad funkcjonowaniem człowieka w takim cyfrowym środowisku mniej. Najczęściej porównywano oddziaływanie internetu na społeczeństwo do wcześniejszych wynalazków takich jak telefon, telewizja czy też komputer. Dzisiaj kiedy minęło ćwierć wieku od czasu powstania pierwszej ogólnodostępnej, Polskiej Strony Domowej stawiamy sobie pytania czy przez ten czas rzeczywiście zaszły oczekiwane zmiany. Niestety czytelnictwo nie wzrosło a wręcz przeciwnie, internet zamiast łagodzenia sporów i konfliktów stał się narzędziem wykorzystywanym w cyberterroryzmie, a zamiast dialogu międzykulturowego jesteśmy świadkami coraz brutalniejszych wojen i gwałtownej eskalacji zamachów terrorystycznych. Zatem świat cyfrowy to nie tylko dobre efekty, takie jak możliwość swobodnego dostępu do informacji czy też poznawanie nowych ludzi z różnych kręgów kulturowych. Świat cyfrowy to nade wszystko miejsce „trochę nienaturalne” dla człowieka. My ludzie zostaliśmy stworzeni po to aby obcować ze światem, refleksyjnie zadziwiać się jego przejawami, aby żyć w świecie rzeczywistym, a nie wirtualnym. Najważniejszym elementem naszego człowieczeństwa jest umiejętność budowania relacji z innymi ludźmi – czy w cyfrowej rzeczywistości zachowujemy się zgodnie z naszymi naturalnymi predyspozycjami?

dr Grzegorz Osiński

Spodobał Ci się ten artykuł? Chcesz podzielić się swoją opinią? Jeśli tak, to daj znać poniżej, 
napisz do nas na adres m.szetela(at)transhumanizm.edu.pl albo odwiedź nas na Facebooku.

Dodaj komentarz